Ochrona danych osobowych
Derklaracja dostępności
BIP

Filmowy flirt ze sztuką #14


Cykl artykułów, w których film staje się furtką do największych, światowych muzeów i galerii sztuki, do pięknych, zabytkowych uliczek miast, a nawet do umysłów artystów!

Filmowy flirt ze sztuką #14

Chcemy polecić Wam kinematografię, dostarczającą niezapomnianych wrażeń! Chcemy inspirować sztuką, pisząc o niej w sposób lekki, ciekawy i jednocześnie merytoryczny - tak, by rozkochać Was w kulturze na dobre!

 

„MISSION: IMPOSSIBLE”

sensacyjny, reż. Brian De Palma, (1996)

Niesłusznie oskarżony o zdradę agent IMF musi odkryć i zdemaskować prawdziwego szpiega. Miłośnicy filmów akcji z pewnością rozpoznają w filmie Park na wyspie Kampa. Tym razem do Pragi zabierze Was Rafał Zawierucha. Prowadzący spotkał się z managerem lokacji Zdenkiem Fiala, który zdradził mu kilka tajemnic, o tym gdzie Tom Cruise wplątał się w szpiegowską intrygę.

Kliknijcie tutaj!

Twórcy serii Mission Impossible wykorzystali Pragę również i kilka lat później. Zauroczył je Zamek Praski, z którego stworzyli Kreml. Jeden z największych kompleksów zamkowych świata składa się z zabytkowych pałaców, budowli sakralnych, rozległych ogrodów i malowniczych zakątków. Jest symbolem czeskiej państwowości. Nad zamkiem góruje gotycka katedra św. Wita, Wacława i Wojciecha.

  

  

Zobaczcie miejsca, gdzie kręcono kultowe sceny z filmu:

Wystarczy kliknąć.

Jeżeli zastanawiacie się, jak bardzo można zakochać się w Czechach, to doskonale wie o tym Mariusz Szczygieł! Wybierzcie się w podróż śladami jego książki „Osobisty przewodnik po Pradze”, który udowadnia, że jest to stolica pełna zakamarków i na co dzień schowanych, urokliwych miejsc, których nie znajdziemy na pocztówkach i w przewodnikach.

Praga ma również szczęście do wielkich twórców jak Franz Kafka, czy Alfons Mucha.

Alfons Mucha - malarz, którego nazwisko stało się synonimem natychmiast rozpoznawalnego stylu nazywanego po prostu stylem Muchy – często podkreślał, że jego artystyczny sukces jest dziełem przypadku. Uważał, że na jego życie wpływ miały trzy szczęśliwe zrządzenia losu i o jednym z nich opowie Wam Agnieszka Kijas nagrywająca podcast „Dawno temu w sztuce”:

Zobaczcie filmik - wystarczy kliknąć.

 

„MADAGASKAR”

animowany, familijny, reż. Eric Darnell, Tom McGrath (2005).

Lew, zebra, hipopotam i żyrafa zostają wysłane statkiem z nowojorskiego zoo do Afryki. Pośrodku oceanu ich klatki wypadają za burtę pokładu, w wyniku czego zwierzęta lądują na brzegu egzotycznej wyspy. Wielbiciele filmu z pewnością wiedzą jaka scena, nadała bieg wspomnianym wydarzeniom. To właśnie na tym dworcu rozpoczęła się ta trzymająca w napięciu przygoda!

Obecny budynek dworca otwarto w 1913 roku. Jest tak doskonale zaplanowany, że podobno nie można się na nim zgubić. Jego niesamowite sklepienie – łukowate, pomalowane na turkusowo, z gwiazdami i znakami Zodiaku – sprawia wrażenie, jakbyśmy wchodzili w zupełnie inny świat. Ogromny fresk na suficie przedstawiający znaki zodiaku na niebie, namalowany jest odwrotnie. Dzieło to widać z boskiej perspektywy, co było celowym zabiegiem, bo przecież znajduje się w świątyni transportu.

 

  

Czasem dzieją się tu również „niebiańskie” rzeczy – zobaczcie sami:

Kliknijcie!

W centralnym punkcie stoi punkt nformacyjny, na którego dachu znajduje się zegar wykonany z opalu. Podobno jest wart aż 20 milionów dolarów, a dla nowojorczyków jest miejscem spotkań. Południową fasadę dworca zaprojektowano, inspirując się paryskim Łukiem Tryumfalnym. Zwieńczeniem trzech sięgających dziesiątego piętra łuków jest rzeźba farncuskiego artysty, Jules’a-Félixa Coutana, symboliczna grupa Transportation. Składają się na nią postaci ważne dla podróżujących i wyrażające idee towarzyszące twórcom Grand Central – Merkury, bóg podróży, handlu i prędkości, Herkules – symbol siły, odwagi, energii i Minerwa – bogini mądrości, intelektu, opiekunka miast i patronka sztuki.

GCT jest odwiedzany przez 750 tys. mieszkańców i turystów każdego dnia, co czyni go drugim najpopularniejszym miejscem w Nowym Jorku, zaraz po Times Square. Jest to największy dworzec kolejowy na świecie pod względem liczby peronów. Znajduje się ich tutaj aż 44!

 

„ZIARNO PRAWDY”,

kryminał, reż. Borys Lankosz, (2015)

Pod sandomierską synagogą zostaje znalezione nagie ciało młodej kobiety. Prokurator Teodor Szacki rozpoczyna śledztwo w sprawie morderstwa. Okazuje się, że ze zwłoki kobiety spuszczono krew, a biegły orzeka, że narzędzie zbrodni odnalezione na miejscu jest używane w czasie ubojów rytualnych zwierząt. Dążąc do poznania prawdy, Szacki przekonuje się, że w każdej opowieści tkwi ziarno prawdy, które w odpowiednim miejscu i o odpowiedniej porze może uruchomić spiralę zbrodni…

  

  

Sandomierz będący tłem kryminalnego śledztwa urzeka tajemniczością, bogactwem architektonicznym oraz kameralnością. Jeżeli chcecie poznać miasto widziane oczami Prokuratora Szackiego - kliknijcie tutaj:

Kliknij tutaj.

Jeżeli będziecie w Sandomierzu, to polecamy zacząć zwiedzanie tego miasteczka od wizyty w Zamku Królewskim, gdzie mieści się muzeum. Następnie udajcie się na Rynek gdzie stoi pocztówkowy ratusz liczący 700 lat, który przyciąga swoją oryginalną attyką. Pod płytą rynku znajduje się szereg korytarzy i piwnic, które do dziś skrywają wiele niewyjaśnionych tajemnic! Ludzie stąd szepczą, że wieczorami zza murowanych pomieszczeń wydobywają się szczekania i pojękiwania wygłodniałych psów, które nieostrożnych wędrowców rozszarpują na kawałki. Oczywiście, tak stare miasto musi mieć swoje legendy. Jeżeli ciekawi ich treści kliknijcie tutaj:

Więcej tutaj!

Będąc w Sandomierzu, zajrzyjcie do domu Jana Długosza, gdzie znajduje się słynny Krzyż Grunwaldzki z 1340 roku.

Pewnie jesteście przekonani, o tym, że miasto chwali się bestsellerowym kryminałem, jakim jest „Ziarno Prawdy”. Jak się okazuje, kryminalne wątki, owszem, należą do stałego repertuaru turystycznych szlaków, nie są to jednak miejsca związane z "Ziarnem Prawdy", lecz... z "Ojcem Mateuszem".