Ochrona danych osobowych
Derklaracja dostępności
BIP

Dożynki gminno-powiatowe


Dożynki gminno-powiatowe przeszły już do historii...

DOŻYNKOWE ŚWIĘTOWANIE W SKOCZOWIE
-relacja


    Tradycyjnie w pierwszą sobotę września w Skoczowie zorganizowano Święto Plonów. Po raz pierwszy jednak miało ono dużo szerszy zasięg, bo gminno-powiatowy. Z tej też okazji w sobotę 3 września do Skoczowa zjechali licznie znamienici goście ze Starostą Powiatu Cieszyńskiego – Czesławem Gluzą na czele. Doceniając wartość tego przedsięwzięcia starosta odwołał się do regionalnej tożsamości - To nawiązanie do wspaniałej tradycji naszych dziadów. Cieszę się, że dożynki tak bujnie rozkwitły na terenie naszego powiatu. Szacunek dla pracy rolników, a także i dla samego chleba podkreśliła również burmistrz Skoczowa Janina Żagan –  Postaramy się ten chleb dzielić sprawiedliwie, jak i starosta, tak i ja. Nad symbolicznym bochnem chleba, wspólnie z wszystkimi uczestnikami dożynek, modlili się skoczowscy duchowni: ks. prob. Parafii rzymsko-katolickiej pw. śś. Ap. Piotra i Pawła - Alojzy Zuber wraz z ks. prob. Parafii ewangelicko-augsburskiej św. Trójcy - Adamem Podżorskim. Nie zabrakło też błogosławieństwa i życzeń miłej, pięknej zabawy, kierowanych do liczącej kilkaset osób publiczności. 
    Wystąpienia gości i gospodarzy na dożynkowej estradzie poprzedził przejazd różnorodnego i wielobarwnego korowodu. Wyruszył on z Palcu Stary Targ i przebył trasę przez  Kaplicówkę, by powrócić znów na Plac Stary Targ od ul. Cieszyńskiej, Mickiewicza i Objazdowej. Przyglądało mu się wielu zainteresowanych, którzy przy tej okazji mogli też usłyszeć szereg ciekawych informacji o jego uczestnikach.
    Trasę korowodu wytyczał wóz policyjny. Tuż za nim kroczyła Orkiestra Dęta z Górek Wielkich pod batutą Józefa Klimurczyka. Następnie można było przyjrzeć się dwóm skoczkom ze skoczowskiego herbu, które prezentowały miejską flagę. Za nimi jechały dwie bryczki z burmistrz Janiną Żagan i starostą Czesławem Gluzą oraz dożynkowymi gazdami – Elżbietą i Kazimierzem Targoszami z Harbutowic. Za nimi w korowodzie znaleźli się jadący w wozie powiatowi i skoczowscy radni. Ich śladem podążali reprezentanci kolejnych sołectw: Bładnic, Harbutowic, Kiczyc, Kowali, Międzyświecia, Ochab, Pierśćca, Pogórza, Wilamowic i Wiślicy. Korowód hucznie i wystrzałowo zamykało Bractwo Strzelców Skoczowskich, Koło Łowieckie „Diana”, Polski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych oraz skoczowscy motocykliści.
    Wśród atrakcji przygotowanych przez uczestników pochodu znalazło się „wiele cytatów” zaczerpniętych z dawnych lat. Ochabianie przypomnieli o niezawodności starej maszyny do szycia firmy Singer. Pogórzanie wyjęli z lamusa wiklinowy wózek dziecięcy, ale też zaprezentowali zabytkowy kabriolet ze stylową parą. Wilamowice nawiązały natomiast do etnicznych klimatów, grając na przeróżnych bębnach i bębenkach. Strażacy popisali się tym, do czego są stworzeni – przy użyciu hydronetek skutecznie ostudzili niemałe emocje widzów i zaproszonych gości, jak i atuty upalnego, wrześniowego popołudnia. Wszystkim w pamięci pozostaną także z pewnością wypuszczone tuż przed zakończeniem korowodu gołębie.
    Część artystyczną, odbywającą się na skoczowskim rynku, rozpoczął występ dzieci z kiczyckiego przedszkola. Publiczności zaprezentowała się również Agnieszka Stroka z Pogórza, która opowiedziała gwarą o stroju cieszyńskim. Folklor Śląska Cieszyńskiego w dalszej kolejności zaprezentował Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Cieszyńskiej. Świętująca na rynku publiczność biesiadowała też w śląskim stylu z rybnickim zespołem „Trojoki”, a na koniec wieczoru powspominała pełną sentymentów przeszłość wraz z kabaretem „Chwila”. Kulinarną atrakcję stanowiły przez cały czas regionalne specjały dostępne dla wszystkich chętnych na skoczowskim rynku.
     Podczas Dożynek gminno-powiatowych za swą wieloletnią działalność muzyczną, pedagogiczną i poetycką został uhonorowany twórca ludowy z Kowali - Jan Chmiel. Z rąk starosty odebrał  statuetkę ks. Leopolda Szersznika w kategorii twórczości artystycznej.


Julia Raszka


 

 



Galeria: