» Twórcze piętro
» Sala widowiskowa - Pod Pegazem
» Teatr Elektryczny
» ARTadres
» Warsztat muzyczny
Skoczowscy Twórcy - Rękodzieło

ALEKSANDRA BELTA
    Do grona Skoczowianek wpisuje się od ośmiu lat. Aktualnie studiuje psychologię w Szkole WyĹźszej Psychologii Społecznej w Katowicach. Wieczorami poświęca się swojej pasji – tworzeniu okolicznościowych kartek, notesów, albumów, czyli przedmiotów (mniej lub bardziej) uĹźytkowych w oryginalnym wydaniu i koniecznie z papieru. Od sześciu lat realizuje się w scrapbookingu, który ze swego załoĹźenia jest sztuką ręcznego tworzenia i dekorowania albumów ze zdjęciami i pamiątkami rodzinnymi. Technika ta jednak coraz bardziej poszerza swe zastosowanie wraz z powiększającym się nieustannie gronem jej miłośników.
    Dekoracyjne właściwości papieru odkryła juĹź w latach dziecięcych. Przez długi czas zajmowała się origami, póĹşniej zgłębiała sztukę róĹźnorodnych wycinanek. Scrapbooking był kolejnym etapem samorealizacji. Wśród materiałów, z których korzysta znajdują się wycinki z czasopism, drobne perełki. Kolejnym Ĺşródłem interesującym Aleksandrę Beltę ozdób są… dziecięce gumki do włosów. We wszystkie wykonywane przedmioty stara się włoĹźyć cząstkę siebie. Następnie przychodzi kolei na obdarowywanie „małymi dziełami” bliskich i znajomych, co, jak sama zauwaĹźa, dostarcza jej tyle samy frajdy.
    Marzeniem Aleksandry Belty jest zaraĹźanie swą pasją innych poprzez prowadzenie kursów scrapbookignowych. Pierwsze kroki w jego realizacji ma juĹź za sobą. Udało się jej zorganizować Południowy Zlot Scrapbookignowy w Cieszynie oraz Papiorzany Comber - Śląski Zlot Scrapbookingowy w Katowicach - jedyne na Śląsku spotkania zrzeszające pasjonatów Scrapbookingu, którym towarzyszą targi branĹźowe, kursy oraz pokazy i wystawa prac.

Więcej prac Aleksandry Belty można obejrzeć na stronie internetowej: www.choco-passion.pl.





 

ANNA DRĘCZEWSKA
    Od najmłodszych lat jest związana z muzyką. Śpiewała juĹź w szkole podstawowej w dziecięcym zespole. Od prawie dwudziestu lat jest teĹź członkiem ewangelickiego chóru „Gloria”. Zdolności manualne pozyskiwała ucząc się w skoczowskim Technikum OdzieĹźowym. Realizując inne zainteresowania poszerzyła swą edukację w zakresie turystyki. Aktualnie pracuje w biurze podróĹźy. W Ĺźyciu codziennym łączy przyjemność obcowania z ludĹşmi z nabytymi umiejętnościami oraz wrodzoną kreatywnością i otwartością na szeroko rozumianą twórczość. Specjalizuje się w „wyczarowywaniu czegoś z niczego”. Kiedyś były to przedmioty wykonywane z myślą o sobie, ale po uzyskaniu wielu pochwał zaczęły trafiać równieĹź do rąk najbliĹźszych, pełnić rolę oryginalnych i niepowtarzalnych prezentów.

    Ponadto Anna Dręczewska realizuje się w dekoratorstwie (dekorowanie wnętrz, stołów). RównieĹź szyje. Jest autorką fikuśnych poduszek. W okresie przedświątecznym duĹźym zainteresowaniem cieszą się jej anioły, wykonane z masy solnej. Dużą sympatię zyskały teĹź serca, zawieszki, baranki oraz wieńce ozdabiane naturalnymi materiałami (orzechami, kasztanami, szyszkami, mchem).







MAŁGORZATA HAJNOS

    Małgorzata Hajnos wraĹźliwość artystyczną odziedziczyła po mamie ElĹźbiecie, która w dzieciństwie podglądała ją pracującą przy sztaludze. Po „instynktownych próbach malarskich” przyszedł czas na ukierunkowaną edukację. Rozpoczęła naukę rysunku i malarstwa w Studium dekoracji wnętrz w Bielsku - Białej. Szkoła ta okazała się Ĺşródłem nowych inspiracji i umiejętności w zakresie aranĹźacji i dekoracji wnętrz oraz wzornictwa przemysłowego. Kolejnym etapem rozwoju artystycznego było rozpoczęcie studiów I stopnia na Uniwersytecie Śląskim w Cieszynie na kierunku Edukacja Artystyczna w Zakresie Sztuk Plastycznych. To właśnie tam na specjalności malarska kreacja obrazu zapoznała się z innymi technikami artystycznymi – takimi, jak: rzeĹşba, fotografia i grafika. W pracowni artystycznej pod kierunkiem prof. UŚ dr hab. ElĹźbiety Kuraj i adi. Krzysztofa Dadaka obroniła dyplom (zbiór prac) w zakresie malarstwa sztalugowego, którego temat brzmiał: „Pozowanie, zatrzymanie, spięcie”. Celem pracy było emocjonalne podejście do portretu postaci studyjnej. 

    W malarstwie inspiruje się przede wszystkim impresjonizmem i abstrakcjonizmem. W przyszłości chciałaby swe umiejętności twórcze połączyć z psychologią i realizować się poprzez pomoc dzieciom, osobom starszym i potrzebującym w ramach arteterapii. Jej droga artystyczna jest nieustannym poszukiwaniem nowych środków wyrazu. Obecnie ulubionym zajęciem twórczym Małgorzaty Hajnos jest rękodzieło, począwszy od biĹźuterii inspirowanej etnicznością po lalki, a nawet design modowy. Zachwyca się sztuką Indii, ale tez i Brazylią Przez cztery lata trenowała capoeirę. Dziś nie ma juĹź czasu, aby kontynuować treningi, ale jak zapewnia, na pewno czymś je zastąpi.

 


 

IZABELA IZDEBSKA
    Jest absolwentką WyĹźszej Szkoły Pedagogicznej – Wychowanie Plastyczne w Częstochowie i Akademii Sztuk Pięknych – Malarstwo w Krakowie. Uczyła rysunku i malarstwa m.in. w krakowskim Policealnym Studium „Anima Art” oraz Polskim Związku Głuchych, równieĹź  w Krakowie, gdzie dodatkowo prowadziła własną pracownię ubioru. Od kilku lat zajmuje się tworzeniem i prowadzeniem autorskich warsztatów dla dzieci i dorosłych, dotyczących historii tkaniny (np. warsztaty filcowania) oraz historii ubioru (m.in. dla Muzeum Narodowego w Krakowie, czy BWA w Bielsku – Białej). Obecnie tworzy prace artystyczne, które moĹźna było zobaczyć w ramach Bielskiego Festiwalu Sztuk Wizualnych w 2011 r.

    Izabela Izdebska zajmuje się wyrobami rękodzielniczymi, wykonywanymi głównie z zastosowaniem wełny, z której tworzy najróĹźniejsze filcowe realizacje: oryginalne torebki, biĹźuterię, maskotki, czapki, pantofle, futerały, ale i szale, a takĹźe niepowtarzalne obrazy. Realizuje się takĹźe w takich dziedzinach, jak druk na tkaninie i ebru (sztuka malowania na wodzie).  Interesuje ją wzornictwo przemysłowe i artystyczne, jak równieĹź rękodzieło ludowe, stanowiące niejednokrotnie bezpośrednią inspirację dla jej twórczości. W MCK „Integrator” w Skoczowie z grupą pasjonatów bada moĹźliwości jakie daje sztuka filcowania runa owczego - być moĹźe najstarszego na świecie materiału tekstylnego - w ramach warsztatów "filcowe wariacje".

 

 

 

GABRIELA JAWOROWSKA
    Gabriela Jaworowska jest emerytką, której największymi pasjami są fotografia i haft. Zamiłowanie do tej pierwszej odziedziczyła po tacie, do drugiej - po mamie. Pierwszy aparat fotograficzny otrzymała w wieku sześciu lat. PóĹşniej przez długi czas była zawodowym fotografem. Dziś zdjęcia robi tylko dla przyjemności. Przede wszystkim lubi fotografować górskie pejzaĹźe. Wiąże się to z umiłowaniem pieszej turystyki. Ta druga jednak w ostateczności zajmuje drugie miejsce i jest tylko środkiem do wynajdywania ciekawych kadrów.

    Fotografuje przede wszystkim wiosną i latem. Jesienią i zimą realizuje swą drugą pasję - haftowanie. Przede wszystkim wykonuje serwetki. Na koncie swoich sukcesów ma między innymi wyhaftowanie słynnej sceny z filmu „Przeminęło z wiatrem”, kiedy Rhett Butler wynosi na rękach Scarlett O'Harę z poĹźaru. Udało się jej zdobyć równieĹź nagrodę w jednym z lokalnych konkursów za róĹźe wykonane tradycyjną techniką richelieu. Dała się ponieść takĹźe kilkuletniej, przedświątecznej modzie wykonywania filigranowych ozdób choinkowych na szydełku. DuĹźym uznaniem cieszą się kilkucentymetrowe, białe aniołki, których jest autorką. Gabriela Jaworowska lubi oddawać się teĹź Ĺźeglowaniu i jeĹşdziectwu. Nie jeden raz marzeniami wybiegała do domku nad Jeziorem Dąbskim na Mazurach, gdzie z chęcią by zamieszkała, gdyby tylko nadarzyła się taka moĹźliwość.






 

KATARZYNA KAŁUŝA
    Katarzyna KałuĹźa mieszka w Wiślicy. Ukończyła Edukację artystyczną w zakresie sztuk plastycznych na Uniwersytecie Śląskim w Cieszynie (licencjat: Malarska kreacja obrazu, magister: Grafika), a następnie rozpoczęła studia podyplomowe na Politechnice Śląskiej: Architektura wnętrz i wzornictwo, poszerzając swe zainteresowania, które pochłaniały jej uwagę od dzieciństwa: wzornictwo i  projektowanie.
    Swe obrazy maluje zarówno w technice akrylowej jak i olejnej. W obrębie grafiki wykonywała linoryty oraz sitodruki. Zajmowała się równieĹź grafiką uĹźytkową – plakatami, wizytówkami, ulotkami itp. Tworząc prace plastyczne, a  w szczególności grafiki, ucieka od codzienności, jednocześnie wyraĹźając osobiste emocje. Podobnie rzecz się ma przy konstruowaniu wymyślnej biĹźuterii. Z przyjemnością sięga teĹź po aparat fotograficzny, by kadrować rzeczywistość na swój oryginalny sposób.
Oprócz działań plastycznych poświęca się równieĹź innym inicjatywom. Wspólnie ze znajomymi załoĹźyła MłodzieĹźowe Stowarzyszenie Promocji Wiślicy, wraz z którym organizuje róĹźne przedsięwzięcia w swym sołectwie. Promują one lokalne rękodzieło. Inne mają charakter rozrywkowy lub rekreacyjny. Zaletą wspomnianych działań jest ich dostępność. 

ANITA KOKOSZEWSKA
    Anita Kokoszewska dzieciństwo oraz lata szkolne spędziła w Bielsku-Białej, gdzie uczyła się w Szkole Muzycznej, a następnie w Studium Wychowania Przedszkolnego. Swoją edukację poszerzyła pięć lat temu, uzupełniając wykształcenie na Uniwersytecie Śląskim w Cieszynie, na kierunku Pedagogika Opiekuńcza. Ze Skoczowem związana jest od dwunastu lat, gdzie mieszka wraz z mamą. Pracowała zawodowo z dziećmi w przedszkolu.
Odkąd sięga pamięcią zawsze interesowała ją sztuką. Najpierw była to miłość do muzyki. Realizuje się w tej dziedzinie do dzisiaj , śpiewając w chórze kościelnym „Gloria”, działającym przy parafii ewangelicko-augsburskiej w Skoczowie. Drugą dziedziną skupiającą jej uwagę jest kultura Indian Ameryki Północnej. Zapatrzona w tamtejsze rękodzieło zgłębia od dawna tajniki tkania koralikami na krośnie, wyszywania (tzw. paciorowania) elementów indiańskiego ubioru. W sposób szczególny zachwyca ją etniczna biĹźuteria inspirowanej stylistyką przywołanych Indian północnoamerykańskich.
    Fascynuje ją równieĹź dekorowanie m.in. drewnianych przedmiotów techniką decoupage. Sprawdza się równieĹź w szyciu. Na Ĺźyczenie wnuczka uszyła mu konika i tak zaczęła się trwająca do dziś przygoda z igłą i nitką, przy pomocy których powstają zabawki z tkanin i filcu.  
     Pierwsze prace Anita Kokoszewska tworzyła dla siebie, rodziny i znajomych. Po namowach postanowiła swą twórczość zaprezentować szerszemu środowisku. Została docenionach. Od tej pory moĹźna ją spotkać wraz z wyrobami rękodzielniczymi na róĹźnych kiermaszach.
Więcej prac Anity Kokoszewskiej, sygnowanych nazwą „Atina-Art”, znajduje się w internecie pod adresami: www.facebook.com/pages/Atina-Art-pracownia-r%C4%99kodzie%C5%82a/215171705321518, www.rozmaitosciuatiny.blogspot.com/.
 
 
 


 
WIESŁAWA KOPOCZEK
    Wiesława Kopoczek pracuje w bielskiej delegaturze Polskiego Związku Niewidomych. Przez wiele lat prowadziła własną księgarnię. W tym okresie w wolnych chwilach uwielbiała wyszywać. Kiedy dziesięć lat temu zaczęła tracić wzrok, musiała odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Nie tylko znaleźć nową pracę, ale i nową pasję, którą stał się decoupage. Papierowe wycinanki lubi naklejać na kamienie lub deseczki. - Dzięki decoupage mogę nie tylko odpocząć, zapomnieć o szarej rzeczywistości, ale i udowodnić, równieĹź innym słabowidzącym, Ĺźe mimo jakiś niedostatków moĹźna coś robić - opowiada. Pani Wisława zachęca wszystkich do znalezienia i realizowania swojej pasji i to niezaleĹźnie od trudności dnia codziennego. - Najłatwiej siąść i uĹźalać się nad sobą. To jednak nie jest sposób. Nie moĹźna zamykać się we własnej skorupce! - przekonuje.

JOANNA LENNERT
    Od 25 lat największą pasją Joanny Lennert jest rysowanie oraz malowanie obrazów. Zainteresowanie sztukami plastycznymi szło w parze z rozpoczęciem nauki w liceum plastycznym w Bielsku-Białej. Tam poznała wiele róĹźnorodnych technik, w których realizuje się po dziś dzień uĹźywając często ostrych kolorów. Przy ich pomocy, a takĹźe stosując wyraziste kontrasty, wyraĹźa swe uczucia z przyjemnością na płótnach duĹźego formatu. Z równym zaangaĹźowaniem i przyjemnością obrazuje pejzaĹźe, uwiecznia martwe natury, jak równieĹź portretuje dzieci, czy osoby starsze. Przy pomocy ołówka wykonała serię skoczowskich widoków przypominających wygląd miasteczka głównie z lat 60-tych, wzorując się na archiwalnych fotografiach Leona Pary. Dużą sympatia cieszyły się teĹź jej dekoracyjne anioły z drewna, malowane i ozdabiane mieszanymi technikami.
    Na co dzień Joanna Lennert pracuje w skoczowskim salonie sukien ślubnych, gdzie ma wiele moĹźliwości artystycznej realizacji.

PIOTR LEWANDOWSKI
    Od wielu lat jest zafascynowany pop-artem w wykonaniu Andiego Warhola. Ceni go za nowatorskie, jak na owe czasy, kompozycje o wysokim kontraście, do których uĹźywał techniki serigrafii, a które wprowadziły go w świat prostoty, uwypuklając jednocześnie rolę konsumpcjonizmu w Ĺźyciu człowieka. Korzystając z powszechności programów graficznych i szerokiego wachlarza moĹźliwości, jakie ze sobą niosą, stworzył własne „sitodruki”, którymi przy pomocy przekształconych odpowiednio autoportretów naśladował swego mistrza.
    To właśnie zajmowanie się fotografią, jak uwaĹźa, otwarło mu oczy na poszukiwanie nietuzinkowości, jak i stała się odpowiedzialna za nowe wraĹźenia estetyczne, jakich doznał. Dodatkowy wpływ na jego twórczość miało poznawanie wartościowych ludzi. 
Zgłębianie „wykadrowanej pasji” Piotra Lewandowskiego miało takĹźe związek z poznaniem przez niego fotografii piktorialnej, polegającej na indywidualnej ingerencji artysty w kaĹźdą odbitkę, tj. na zerwaniu z mechanicznym procesem pozytywowym. Piktorialiści często pozostawiali ślady pędzla lub miękkie faktury na fotografiach. Stąd teĹź fotografie piktorialne przypominają często obraz, rysunek lub grafikę. 
    On niedawna Piotr Lewandowski zajmuje się takĹźe rękodziełem. Szyje m.in. fikuśne lalki, anioły i wielkanocne zajączki.

    Więcej prac Piotra Lewandowskiego moĹźna zobaczyć na:  www.polsmart.digart.pl/,  www.piktorialphotography.blogspot.com/.


 

ANITA STOKŁOSA
    Absolwentka Edukacji Artystycznej Sztuk Plastycznych na Uniwersytecie Śląskim w Cieszynie. Z zamiłowania fotograf, a z pasji krawcowa kilkucentymetrowych ubrań dla lalek kolekcjonerskich. O sobie mówi rzadko i niechętnie. Woli wyraĹźać siebie przez swoje prace. To w nich precyzyjnie odbija otaczającą ją rzeczywistość. Fascynację miniaturą odkryła w sobie kilka lat temu. Z czasem to silne zaangaĹźowanie przerodziło się w pasję tworzenia, a póĹşniej w unikatową sztukę szycia miniaturowych ubrań dla lalek. Do twórczego działania bardzo mocno motywują ją zamieszczone w prasie pochlebne artykuły (Głos Ziemi Cieszyńskiej, Dziennik Zachodni, Gazeta Wyborcza i inne) oraz programy telewizyjne (Pytanie na Śniadanie - dwukrotnie, Dzień Dobry TVN razem z Ewą Minge, Tropiciele TVP3, Wiadomości TP1, Teleexpress), jak równieĹź fakt, Ĺźe kolekcja została wpisana do Polskiej Księgi Rekordów i Osobliwości 2007 r. Jest pomysłodawczynią sesji zdjęciowych przy udziale modelek. Zestawienie tych dwóch biegunowo róĹźnych światów – realnego i plastikowego – z jednej strony pokazuje jak ulotne jest piękno ciała ludzkiego, a z drugiej uzmysławia, Ĺźe jednak to piękno JEST!
    Anita Stokłosa, która w świecie lalkowym znana jest bardziej jako Anicetta, posiada 300 egz. kolekcję swych małych modelek (głównie firmy Mattel, ale są teĹź lalki Fashion Royalty i Tonner). Ubranka, które szyje na ich miarę są wysokiej jakości, profesjonalnie wykończone (brzegi zakończone ściegiem owerlokowym), oznaczone wszywką z nazwą marki Anicetta. Ĺťakieciki posiadają podszewki, zapięcia wykonane są na haftki lub zatrzaski. Do kaĹźdego ubranka dopasowana jest własnoręcznie wykonana biĹźuteria. Podobnie jest z kapeluszami z filcu, torebkami, czy miniaturowymi bucikami.
Ubranka pani Anity znalazły nabywców m.in. w: USA, Kanadzie, Włoszech, Szwajcarii, Niemczech, Austrii, Francji, Norwegii, Anglii, Hiszpanii, Australii, Szwecji, Malezji, Chinach, czy Tajlandii. W 2012 roku Anicetta wygrała międzynarodowy konkurs Couture Doll Design Challenge4 w grupie "professional". Kolejne odsłony miniaturowego krawiectwa Anity Stokłosy moĹźna śledzić zwiedzając wystawy, na których są eksponowane. Ubranka marki Anicetta pokazano m.in. w Warszawie, Jastrzębiu – Zdroju, Wiśle, Mysłowicach, Trzebini, Wrocławiu, Katowicach, czy Ustce. 
    Więcej prac Anity Stokłosy moĹźna zobaczyć na stronie internetowej: www.anicetta.aplus.pl oraz www.facebook.com/anicetta1.
 






JADWIGA STROKA
    Od kilku lat zgłębia technikę quilingu, realizując coraz bardziej skomplikowane wzory. Quiling (zwany teĹź papierowym filigranem) zrodził się w Chinach. Jest rodzajem papieroplastyki. Efektownymi kompozycjami wykonanymi tą techniką moĹźna ozdabiać kartki okolicznościowe, pudełka, pisanki, tworzyć obrazki, aĹźurowe ozdoby do okien itp. poprzez zwijanie na kształt spiralnej sprężyny wąskich pasków papieru, odpowiednio uformowanych przez ich zewnętrzne zagniecenia. Kolejnym etapem jest prostopadłe naklejanie ozdoby na płaską powierzchnię. MoĹźna równieĹź dany wzór sklejać bez konkretnej podstawy, w wyniku czego powstają samodzielne kompozycje dekoracyjne. Efekt przypomina kunsztowną biĹźuterię filigranową, znaną na Śląsku Cieszyńskim choćby w postaci tradycyjnego pasa – elementu regionalnego stroju kobiecego.
    Zainteresowanie tą metodą w przypadku Jadwigi Stroki miało związek z pracą zawodową. Szukając taniej, jednocześnie atrakcyjnej metody, wspomagającej terapię osób niepełnosprawnych intelektualnie, z którymi prowadzi zajęcia w PDPS „Feniks”, zdecydowała, Ĺźe zajmie się właśnie quilingiem. Podopieczne wspomnianej instytucji, przy pomocy specjalnych igieł, tworzą zatem pod jej okiem skomplikowane prace, co zarówno im samym, jak i prowadzącej zajęcia daje wiele radości. Wzory duĹźo bardziej skomplikowane realizuje juĹź w wolnym czasie. W planach ma wykonanie pracochłonnej kolekcji puzderek róĹźnej wielkości ozdobionych w trójwymiarowy sposób papierowym filigranem.
 




 

KARINA SZEWCZYK
    Szeroko rozumianymi działaniami plastycznymi zainteresowała się juĹź w szkole podstawowej. Wiele rysunków powstało wtedy podczas górskich wycieczek. Ma na swym koncie takĹźe wykonywanie karykatur kolegów i nauczycieli. Z pasją poświęcała się równieĹź tworzeniu biĹźuterii oraz szyciu strojów według własnego projektu.
    Dalsza edukacja poszerzała jej zainteresowania. Studiowała na Uniwersytecie Śląskim w Cieszynie na kierunku Wychowanie Plastyczne. Edukację w tym zakresie zwieńczyła dyplomem z rzeĹşby w pracowni Jerzego Fobera. W jej rzeĹşbach nie brakuje stylistyki wypracowanej przez Henrego Moore’a i Augusta Rodina. W pracach malarskich natomiast ceni rozwiązania impresjonistyczne i secesyjne. Najwięcej uwagi poświęciła jednak innej dziedzinie plastycznej – tkaninie. Swoje artystyczne wizje realizuje w postaci haftu gobelinowego. Zajmuje się teĹź projektowaniem przedmiotów uĹźytkowych. Swoje prace pokazywała na skoczowskich wystawach: w Warsztacie Sztuk MDK (wystawa zbiorowa), w Muzeum św. Jana Sarkandra (z mężem Hieronimem).
Inspirację jej twórczości stanowią wątki etniczne z róĹźnych zakątków świata: m.in. indiańskie, celtyckie, azjatyckie, japońskie, chińskie, tybetańskie. Wnikliwie przygląda się teĹź kształtom organicznym, by czerpać z nich natchnienie. 
Zawodowo związana jest ze szkołą. Pełni rolę nauczyciela, co pozwala jej, jak sama twierdzi, zachować świeĹźe spojrzenie na świat i daje wiele satysfakcji w odnajdywaniu przez młodych ludzi własnych dróg rozwoju.
 
 
 
BOĹťENA SZONOWSKA
    Szydełkowania nauczyła się od swojej mamy, kiedy była jeszcze dzieckiem. Przez długie lata nie sięgała po szydełko. Wróciła do ręcznych robótek kilka lat temu. Wśród „wyTworów”, jak nazywa je autorka, naleĹźy wymienić zabawki, biĹźuterię, breloczki, etui róĹźnego typu i torebki. Obdarowuje nimi najczęściej bliskich i znajomych. Zdarza się, Ĺźe wystawia je na kiermaszach, czy aukcjach dobroczynnych, a czasem najzwyczajniej sprzedaje zamówione wcześniej przedmioty. Ma na swym koncie takĹźe prowadzenie warsztatów z szydełkowania. 
    BoĹźena Szonowska zawodowo poświęca się dzieciom z róĹźnego rodzaju niepełnosprawnościami. W wolnym czasie lubi odpoczywać w otoczeniu gór. Miło teĹź wspomina wypady kajakowe. Wśród sielskich klimatów ładuje akumulatory. Uwielbia równieĹź czytać książki na hamaku. Interesuje ją historia Ĺťydów polskich. Ma na swym koncie wygłoszenie kilku autorskich wykładów, zatytułowanych ”Ĺťydzi w kulturze polskiej”. Z ciekawością zgłębia równieĹź historię samego Izraela i śledzi współczesne losy tego kraju. Jednocześnie marzy o kolejnych podróĹźach w tamte strony. 

    Więcej prac BoĹźeny Szonowskiej moĹźna zobaczyć na blogu www.wmiedzyczasie-chwilolapacz.blogspot.com/.





 

GRAĹťYNA WIEJA
    Związana jest od zawsze z Pogórzem. Od kilkunastu lat zajmuje się rękodziełem. Spełnia się w szeroko rozumianym bibułkarstwie. Wykonuje najczęściej kwiaty na wiele sposobów. W celu wyczarowywania ich z bibuły podpatruje róĹźne rozwiązania w internecie, które następnie modyfikuje na swój sposób. Głównym jednak Ĺşródłem rozwiązań jest dla niej sama przyroda. Stara się jak najwierniej ją odwzorowywać kolorystycznie, ale i rozmiarowo. Warto podkreślić, Ĺźe wśród papierowych kwiatów GraĹźyny Wieji znajdują się wierne kopie doniczkowych storczyków, czy paprotek, które to kwiaty w wersji bibułkowej są bardzo rzadko spotykane. W planach jest równieĹź wykonanie drzewka bonsai. Będzie ono najprawdopodobniej stanowiło bezprecedensową bibułkarską realizację.
    GraĹźyna Wieja ma na swoim koncie prowadzenie warsztatów w ramach akcji Cieszyńskiego Stowarzyszenia MłodzieĹźy Twórczej, jak równieĹź róĹźnych półkolonii. Brała udział w kiermaszu wielkanocnym, organizowanym przez skoczowski ZS nr 1. Prowadziła teĹź warsztaty w MCK „Integrator”, a od 2009 roku pełni rolę instruktora zajęć plastycznych w Świetlicy Anioła StróĹźa, działającej przy parafii NMP Królowej Polski w Pogórzu. Razem z uczęszczającymi na nie dziećmi tworzy m. in. kartki okolicznościowe, papierowe anioły i biĹźuterię, skarbonki z balonów obklejanych papierem gazetowym oraz ozdoby świąteczne: palmy wielkanocne, kalendarze oraz wińce adwentowe, stroiki.
    Swoją pasję GraĹźyna Wieja wprowadziła równieĹź do Ĺźycia zawodowego. Jako pielęgniarka z okazji świąt ozdabia gabinety lekarskie swoimi wyrobami. Jej kwiaty otrzymują takĹźe z okazji np. urodzin róĹźni znajomi. MoĹźna powiedzieć, Ĺźe właściwie wszystkie bibułkowe realizacje zostają podarowane. Oprócz przywołanych prezentów GraĹźyna Wieja obdarowuje ludzi czymś jeszcze – pisze wiersze. Poruszają one tematy moralności i sumienia.






 


 




Polecamy

Wyszukiwarka




Poprzednia strona MDK - ARCHIWUM

















































Partnerzy


















Copyright © 2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Created by Patryk Kłoda pat15.net Patryk Kłoda - Strony www, serwery, domeny, Cieszyn, Ustroń, Skoczów, Wisła